FAQ • Szukaj • Użytkownicy • Grupy
Rejestracja • Zaloguj
 
 

Poprzedni temat «» Następny temat
Yuva (2004)

Yuva - ocena filmu
5
54%
 54%  [ 6 ]
4
27%
 27%  [ 3 ]
3
18%
 18%  [ 2 ]
2
0%
 0%  [ 0 ]
1
0%
 0%  [ 0 ]
Głosowań: 11
Wszystkich Głosów: 11

Autor Wiadomość

Babli 


Dołączyła: 22 Kwi 2008
Posty: 1084
Skąd: Zielonka

Wysłany: Sro 23 Kwi, 2008 15:06   Yuva (2004)

Yuva



reżyseria
Mani Ratnam

scenariusz
Mani Ratnam
Anurag Kashyap

obsada:
Ajay Devgan - Michael Mukherjee
Abhishek Bachchan - Lallan Singh
Rani Mukerjee - Sashi Singh
Vivek Oberoi - Arjun
Kareena Kapoor - Mira
Esha Deol - Radhika
Om Puri - Prosonjit Bhatacharya
Anant Nag - ojciec Arjuna

Na moście Hooghly Bridge w Kalkucie z jadącego samochodu padają strzały. Celem jest młody mężczyzna na motocyklu. Świadkiem zdarzenia jest inny młody człowiek.
Strzelcem jest kryminalista Lallan, ofiarą zamachu - idealista Michael, który stoi kością w gardle pewnemu politykowi a świadkiem Arjun, który znalazł się w tym miejscu przypadkiem jadąc za dziewczyną w której się właśnie zakochał.
To zdarzenie na moście będzie brzemienne w skutki, bardzo odmieni życie bohaterów i związanych z nimi kobiet.











TRAILER
Ostatnio zmieniony przez Hannie Sob 18 Lip, 2009 01:07, w całości zmieniany 4 razy  
 
 

Hannie
Administrator


Dołączył: 20 Kwi 2008
Posty: 3645

Wysłany: Pią 25 Kwi, 2008 23:34   

Film niezwykły, bo różni się bardzo od tych,które wcześniej oglądałam i który jest nieco nietypowo zrealizowany. W pierwszej scenie widzimy dramatyczne zdarzenie na moście, w chwilę potem oglądamy retrospekcję z życia Lallana, a potem kolejne dwie historie, w których poznajemy losy Michaela i Arjuna. Na koniec losy bohaterów znów się splatają w fantastycznej scenie, którą już zaliczyłam do moich ulubionych. Te trzy postacie są bardzo ciekawe, bardzo zróżnicowane ale łączy je w tym filmie jedno - moim zdaniem doskonała gra aktorska.
Abhishek zagrał Lallana, to kryminalista, recydywista, człowiek zły i zepsuty do szpiku kości. Jest okrutny i bezwzględny, i nic ani nikt nie jest w stanie tego zmienić. Abhishek jest taki okropny, że ma się ochotę go zastrzelić :mrgreen:
Ajay gra Michaela, to z kolei wykształcony, inteligentny, uczciwy człowiek, który dostrzegając jak bardzo nieodpowiedni ludzie zajmują się polityką, próbuje zrobić wszystko aby to zmienić. Ma za sobą ogromną grupę oddanych mu studentów a liczba jego zwolenników wciąż wzrasta. Ajay bardzo mi się podobał w tym filmie, najbardziej z całej trójki.
Vivek zagrał przesympatycznego lekkoducha Arjuna. Chłopak ten zupełnie nie wie, co zrobić ze swoim życiem. Jego najnowszym pomysłem jest wyjazd do USA i realizacja jego własnego "amerykańskiego snu". Vivka polubiłam od pierwszego filmu, jaki z nim kiedyś zobaczyłam a teraz lubię go jeszcze bardziej, bo chłopak oprócz kochanej, sympatycznej buźki ma coś jeszcze, on naprawdę potrafi grać.
Panie zagrały w tym filmie małe rólki i wszystkie trzy wypadły bardzo dobrze, a chyba najlepiej Kareenka, która ładnie tu wygląda a jej Mira to urocza postać.
Yuva to bardzo dobry film, bo wszystko w nim jest dobre, fabuła, kreacje aktorskie, zdjęcia, muzyka. Gorąco polecam :D oceniam oczywiście na 5 :>
_________________
 
 

Rubhya 
Moderator


Wiek: 19
Dołączyła: 22 Kwi 2008
Posty: 1630
Skąd: Szczecin

Wysłany: Czw 15 Maj, 2008 17:54   

DLaczego w ankiecie są dwie 4?? :mrgreen:
Ja dałam 3 :P
Film nudny. Vivek był spoko, Kareena też, Ajay, Esha i Rani również. Mam zastrzeżenia co do Abhiego :P Stać go na coś wiećej niz tutaj :P Nie przekonał mnie. Wogóle te wszystkie historie jakieś takie dziwne i nudne były :P Prawie zasypiałam na filmie ale dotrwałam do końca :mrgreen: Nawet nie pamiętam czy były piosenki czy nie :D
_________________

 
 
 

Rudi 
Moderator


Wiek: 19
Dołączył: 24 Kwi 2008
Posty: 2173
Skąd: Poznań

Wysłany: Nie 03 Sie, 2008 14:54   

Film jest znakomity. Chociaż niezbyt przepadam za filmami tego rodzaju to ten film jak kilka innych wielbię. Mani nareszcie nakręcił filmktóry mi się spodobał :) Co prawda piosenki (niektóre są niezbyt dobre) to te co mi się podobały są znakomite :) . Ajay jak zwykle pokazał się z najlepszej strony i odziwo został ukazanuy jakby był młodszy.
Vivek i Abhishek zagrali również znakomicie. Szczególnie Abhi gdyż nie przepadam zbytnio za nim to ten jak niektóre z jego filmów cenię.
Rani jakoś słabiutko, ale podziwiam jej postać. Kareena i Esha też niezadobrze, ale nie za źle :)
Film oczywiście 5 dostaje ode mnie
 
 

mistress_93 
Moderator


Dołączyła: 19 Sie 2008
Posty: 1033
Skąd: Poznań

Wysłany: Pią 13 Lut, 2009 14:32   

Przyznam że nie mogłam się zabrać za ten film...ale jak puściłam to cały czas siedziałam wbita w krzesło :)
Jestem zachwycona tym filmem... Pokazuje politykę taką jaka jest, nie karmi nas bajeczkami o tym że konkurenci się miłują i są happy tylko daje nam prawdę. Zazwyczaj brutalną...
Ajay jako Michel był super... Walczył w słusznej sprawie.. a Vivek ... Znaczy Arjun z początku był lekkoduchem jednak miał w cobie coś co kazało mi go nie skreślać... i co się okazało że wspierał Michela oraz szedł z nim ramię w ramię podczas tej walki :) ... NO i Abhi jako Lalan. Olśniewający. Brak mi słów.... Umie zagrać chyba każdego :)
Kareena, Esha i Rani no nie będe się rozpisywać :) Wszystkie zagrały super...
Film słusznie zasługuje na 5 :)
_________________
J.Depp <3
 
 
 

Czarna Keejti 


Wiek: 21
Dołączyła: 13 Sty 2009
Posty: 495
Skąd: Poznań Indie Mumbaj

Wysłany: Pon 02 Mar, 2009 13:49   

Eh... Film inny zgadzam się Ayay Abhi Vivek super . Szczególnie Abhi (bo już mam go dosyć jako policjanta). Tylko że bił swoją żone :( nie ładnie... Rani świetna Esha rownież i odziwo Kareena nawet mi sie podobała. Dałam 4 bo jednak pokręcona fabuła polityki... to nie dla mnie... Dosyć mam polityi na codzień :D
Piosenki też fajne :lol:
_________________

 
 
 

Avatari 
Avatari


Dołączyła: 29 Lip 2008
Posty: 196
Skąd: ziemia sieradzka

Wysłany: Pon 16 Mar, 2009 08:52   

W kinie indyjskim zachwyca mnie to, że jego twórcy nie robią z bohaterów swoich filmów herosów pozbawionych ludzkich uczuć. Opowiadając nawet najtrudniejsze historie nie zapominają, że razem ze łzami miesza się uśmiech. Oglądając "Yuvę" nie czułam presji opowiedzenia się po którejś ze stron. Wszyscy bohaterowie budzą sympatię: w większym lub mniejszym stopniu i każdego z nich można zrozumieć - jego postępowanie. Nie ukrywam jednak, że film kupiłam przede wszystkim dlatego, że gra w nim Ajay Devgan :)
_________________

 
 
 

Asmita 


Wiek: 16
Dołączyła: 24 Kwi 2008
Posty: 735
Skąd: Morąg

Wysłany: Wto 17 Mar, 2009 15:41   

Film bardzo fajny, trzeba przyznać. Aktorzy spisali się na medal, zwłaszcza Ajay. Bardzo podobała mi się jego postać-porządny, uczciwy człowiek. Lallana to faktycznie miałam ochotę rozerwać na kawałki, kasa i żądza władzy do końca pomieszały mu we łbie. A Arjun...no cudo po prostu :mrgreen: Żeby mi tak chłopak ustał na moście i krzyczał, że mnie kocha, to bym chyba oszalała ze szczęścia :P Ogólnie film dobry, może momentami nieco przynudzający, piosenki jakoś wyjątkowo mi się nie podobały, bardzo słabe moim zdaniem, na szczęście reszta to nadrobiła ;P Daję mocną 4 :)
 
 
 

Megha 


Dołączyła: 08 Lip 2009
Posty: 36

Wysłany: Sro 08 Lip, 2009 15:59   

Film jest świetny, właśnie oglądałam go wczoraj. :-)
Ale piosenki są niezbyt. :-/
Wszyscy aktorzy grali znakomicie :lol:
Bardzo wciągająca historia, najbardziej podobała mi się Kareeny i Vivka :-P
I nie trwał aż tak bardzo długo :-)
Oczywiście dałam 5 :)
_________________

Ostatnio zmieniony przez Teti Sro 08 Lip, 2009 17:14, w całości zmieniany 1 raz  
 
 

Sahiba 


Wiek: 16
Dołączyła: 24 Mar 2009
Posty: 1536
Skąd: Radom

Wysłany: Pią 17 Lip, 2009 23:23   

Dla mnie świetny nie jest, a raczej nudny i nieciekawy. 3.
Patrz wypowiedź Rubhyi. :P
 
 

Teti 
Moderator


Wiek: 16
Dołączyła: 28 Kwi 2008
Posty: 1900
Skąd: z Morąga :D

Wysłany: Wto 08 Wrz, 2009 20:35   

Mnie się w sumie film nawet podobał, bardzo ciekawe było połączenie historii trzech głównych bohaterów, to wracanie do punktu kulminacyjnego było bombowe, można było za każdym razem spojrzeć na to z innej strony. Na początku nie wiedzielismy nic, potem powoli, po kolei stawialiśmy się w sytuacji każdego z nich.

Z całej trójki kto mi się najbardziej podobał...? Hmmm, własnie chyba nikt się nei wybił jakoś :) Abhisek zagrał moim zdaniem rewelacyjnie, prawdziwy z niego kryminalista, taki zimny i pozbawiony uczuć, nie szanujący kobiet...Oczywiściee wkurzał mnie cały czas, ale jako aktor moim zdaniem zagrał...nooo chyba nawet najlepiej :P Ajay po raz pierwszy wydał mi się jakiś taki...mniej spięty :P Zawsze mam wrażenie, że on ma taką..twarz bez wyrazu- tu mi pokazał, że czasem pojawiają się na niej jakieś uczucia :mrgreen: No a Vivek.. mmm wystarczyło się spojrzeć w jego oczy, by zobaczyć te iskierki i co tu więcej gadać :mrgreen:

A z pań to... to jakoś żadna mnie specjalnie nie przekonała. Chyba Rani najbardziej mi się spodobała. Za Kareeną ogólnie nie przepadam a ta piosenka jej i Vivka na plaży... taaak, brawo za ten sztuczny śmiech, no rewelacja po prostu :P Esha miała raczej taką spokojną rolę, wykazać to się nie chyba nie bardzo miała gdzie a Rani....no myslę, że ona miała największe pole do popisu :) Żona kryminalisty, ciągle w strachu, podejmująca trudne decyzje... i zakochana na zabój...ajjj nei zazdroszczę, wiem co to ból miłości ;-)

Piosenki to były jakieś takie niewyraźne, niby RAhman komponował, ale szczerze mówiąc to mnie jakoś nie zachwyciły. Żby były rewelacyjne to nie powiem no...

Scena końcowa na moście była świeeeetna :mrgreen: Przynajmniej na początku się taka zapowiadała :mrgreen: Bo potem jak zaczeli się turlać po jezdni i żaden samochód ich nie przejach to już było mniej wiarygodne :-P Albo jak Ajay sobie przeleżał pod ciężarówką... ech :mrgreen:

No i nie podobało mi się, że nie zakończyli wątków pań do końca. Co się stało z Sashi? no i co z Meerą i Arjunem? Mogli chociaż jakoś obrazowo przedstawić co się z nimi stało noo :foch:

ale ogólnie było fajnie, Yuva mi się w sumie podobala, więc daję 4+ :)
_________________

 
 
 

Saluritesh 
Fan Corner Moderator


Wiek: 24
Dołączyła: 14 Sty 2010
Posty: 539
Skąd: Mikołów ( Śląsk)

Wysłany: Sro 24 Lut, 2010 15:38   

Mnie ten film się bardzo podobał !!!!!!!!!
Karenka nie urzekła mnie , Vivek jeszcze go nie znałam ale wydawał się spoko ale bez fajerwerków
Abi był boski raz słodki a raz gorzki tak Jak Nandita pisała i Rani też cudowna i ta piosenka ich razem była cudowna to była najlepsza para filmu, chociaż nie najlepiej skończyła się ich historia tzn smutn abyła :-(
Sama historia taka sobie z ważnym chyba przesłaniem ale bez wgłebianai sie w ten temat tak bardzo , reaczej skupiłam się na hitoriach miłosnych głównie Abi i Rani.
Ajay i Esha byli słodcy ale nie to co Rani i Abi ten film chyba dzięki nim był taki dobry i fajny w odbiorze.
_________________
सलमान ख़ान

 
 

bree 


Dołączyła: 11 Maj 2010
Posty: 70

Wysłany: Nie 23 Maj, 2010 16:17   

Kocham Maniego Ratnama za jego filmy, za historie, obsadę i muzykę. Dla fanów nieco alternatywnego kina. Polecam.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Follow kino_indyjskie on Twitter


 
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group designed by szpak
© Wszystkie prawa zastrzeżone. Wykorzystywanie materiałów znajdujących się na forum i portalu na innych stronach,
forach czy blogach bez zgody administracji forum jest zabronione.