|
Umrao Jaan/Umrao Jaan:burzliwe losy pięknej kurtyzany (2006) |
| Umrao Jaan - ocena |
| 5 |
|
58% |
[ 7 ] |
| 4 |
|
16% |
[ 2 ] |
| 3 |
|
16% |
[ 2 ] |
| 2 |
|
8% |
[ 1 ] |
| 1 |
|
0% |
[ 0 ] |
|
| Głosowań: 12 |
| Wszystkich Głosów: 12 |
|
|
|
| Autor |
Wiadomość |
|
Babli

Dołączyła: 22 Kwi 2008 Posty: 1084 Skąd: Zielonka
|
Wysłany: Sro 23 Kwi, 2008 20:11 Umrao Jaan/Umrao Jaan:burzliwe losy pięknej kurtyzany (2006)
|
|
|
Umrao Jaan
reżyseria
J.P. Dutta
scenariusz
J.P. Dutta
O.P. Dutta
w oparciu o powieść Mirza Muhammad Hadi Ruswa
obsada:
* Shabana Azmi ... Khannum Jaan
* Aishwarya Rai ... Amiran/Umrao Jaan
* Abhishek Bachchan ... Nawab Sultan
* Sunil Shetty ... Faiz Ali
* Divya Dutta ... Bismillah
* Himani Shivpuri ... Bua Hussaini
* Kulbhushan Kharbanda ... Maulvi Sahib
* Puru Rajkumar ... Gauhar Mirza
* Ayesha Jhulka ... Khurshid
* Bikram Saluja ... Ashraf
W XIX wiecznym Lucknow mała dziewczynka o imieniu Amreeran wraz z rodzicami i bratem wiedzie spokojne życie. Pewnego dnia zostaje porwana przez wroga jej ojca, a następnie sprzedana do domu publicznego. Tam wychowuje się i dorasta, aż w końcu staję się sławną kurtyzaną- Umrao Jaan. Tańcząc na pierwszym przyjęciu poznaje sułtana - Gauhara Mirza - od razu zakochuje się w nim po uszy. Gauhar Mirza odwzajemnia to uczucie. Co jednak wyniknie z miłości młodego sułtana do prostytutki? Od tej pory zaczyna się pasmo niepowodzeń prześladujące młodą i naiwną Umrao Jaan.
 |
| Ostatnio zmieniony przez Hannie Pią 27 Lis, 2009 22:34, w całości zmieniany 3 razy |
|
|
|
 |
|
Rudi
Moderator

Wiek: 19 Dołączył: 24 Kwi 2008 Posty: 2173 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Pon 05 Maj, 2008 00:51
|
|
|
2
Niepodobał mi się ten film Aish zagrała kiepsko, Abhi już troszkę lepiej. Piosenki tak jakby robione od niechcenia |
|
|
|
 |
|
Babli

Dołączyła: 22 Kwi 2008 Posty: 1084 Skąd: Zielonka
|
Wysłany: Pon 05 Maj, 2008 14:03
|
|
|
5
Film bardzo mi się podobał...Według mnie wybory i sytuacje przed którymi stanęła Umrao były na tyle trudne że sama nie potrafiła sobie z nimi poradzić.
Czy to jej wina że porwano są i perfidnie sprzedano do domu publicznego?
Czy to jej wina że wychowywała się w takim a nie innym otoczeniu?
I czy to jej wina że była taka naiwna istotką?
Moim zdaniem Umrao była bardzo inteligentną i mądrą dziewczyną i to co stało się z nią działo nie zupełnie zależało tez od jej woli.
Film poruszający...piękny taniec, piosenki...Dobra gra aktorów...
Jednak wydaje mi się że że żadna matka nie powinna nigdy potraktowac swojego dziecka tak jak matka Ameeran. Nie powinna winic swojego dziecka za coś czemu nie była winna... |
_________________
 |
|
|
|
 |
|
Rubhya
Moderator

Wiek: 19 Dołączyła: 22 Kwi 2008 Posty: 1630 Skąd: Szczecin
|
Wysłany: Pon 05 Maj, 2008 18:29
|
|
|
| Babli napisał/a: | | Jednak wydaje mi się że że żadna matka nie powinna nigdy potraktowac swojego dziecka tak jak matka Ameeran. Nie powinna winic swojego dziecka za coś czemu nie była winna... |
zgadzam się z tobą Babli. Nie rozumiem, jak tak matka może. Tak zal mi było tej Umrao
Ja dałam jak najbardziej 5. Film naprawdę jest rewelacyjny. Wspaniała i wzruszająca przy okajzi historia, wspaniali aktorzy, taniec Aish był znakomity baardzo mi się podobał. Jak najbardziej film polecam |
_________________
 |
|
|
|
 |
|
sanjana89

Wiek: 20 Dołączyła: 10 Maj 2008 Posty: 91
|
Wysłany: Pią 16 Maj, 2008 23:33
|
|
|
| 5 gdyż to jeden z 3 filmów gdzie Ash mi się podobała a poza tym świetna fabua |
_________________ Jhoom Barabar Joom Barabar Jhoom...
 |
|
|
|
 |
|
Aditi
House

Wiek: 14 Dołączyła: 25 Kwi 2008 Posty: 297 Skąd: Dytmarowo
|
Wysłany: Sro 21 Maj, 2008 15:48
|
|
|
5
Bardzo mi się podobał ten film taki...nie wiem. Abhi i Aish zagrali świetnie |
_________________
 |
|
|
|
 |
|
Zeberko

Wiek: 25 Dołączył: 19 Lis 2008 Posty: 300
|
Wysłany: Pią 12 Gru, 2008 13:22
|
|
|
| Rubhya napisał/a: | Nie rozumiem, jak tak matka może. Tak zal mi było tej Umrao |
Ja też tego nie rozumiem aż trochę takie nierealne
Scena oczywiście bardzo wzruszająca
Taniec EXTRA, ash wkońcu pokazała że coś potrafi.
Pasowała do tej roli (Kurtyzany )
Soundtrack troszkę inny niż normalnie ale bardzo klimatyczny.
Nie wyobrażam sobie jakby w połowie filmu ash wyskoczyła i zaczęła śpiewać "gori gori "5 |
|
|
|
 |
|
ania_0612

Dołączyła: 24 Kwi 2008 Posty: 88
|
Wysłany: Czw 25 Gru, 2008 14:08
|
|
|
| Los byl bardzo przewrtotny dla Ameeran,porwano ja od kochajacej rodziny i sprzedano do burdelu,ale i w takim miejscu odnalazla milosc i szczescie,dom Khanum stal sie jej domem,a kurtyzany i cale oteczenie jej rodzina.Umrao byla bardzo naiwna i ufna istota,wydaje sie,ze nie wiedziala,jakie jest prawdziwe zycie kurtyzan,chciala tanczyc jak inne dziewczyny,ale chyba nie zdawala sobie do konca sprawy ze wszystkiego.Dopiero,kiedy sprzedano jej dziewictwo dotarlo do niej prawdziwe oblicze bycia kurtyzana.To takie slodkie i niewinne myslenie,byla zamknieta w zlotej klatce i zycie zdawalo sie jej bajka.Mimo tragicznego losu,ktory ja spotkal pozostala szlachetna i dobra,choc caly swaiat postrzegal ja inaczej.Opowiesc o Umrao to piekna,ale bardzo smutna historia,ktora mowi nam,ze na niektore rzeczy w zyciu nie mamy wplywu,a to one wlasnie moga zadecydowac o naszym losie. |
_________________
 |
|
|
|
 |
|
Sri

Wiek: 19 Dołączyła: 04 Sie 2008 Posty: 310
|
Wysłany: Czw 25 Gru, 2008 19:26
|
|
|
3. i musze przyznac, ze to pierwszy film gdzie Aish zagrala lepiej od Abhiego >.<
Powiem krótko, nuda. Gydby nie piosenki, dalabym 2. Umrao i Aish bardzo mi sie podobaly, ale cala reszta postaci (zwlaszcza, co z bolem mowie, Abhi) byla kiepska. Do tego jeszcze niezliczona ilosc piosenek milosnych, niemilosnych, ale wszystkich blizniaczo do siebie podobnych, totalne rozwleczenie fabuly poskutkowala klapa.
Ale 'salaam' kocham i ucze sie tanczyc ;]
Niestety, mlodsi panstwo Bachchanowie, w przeciwienstwie do starszych, nie powinni grac par ;p |
_________________ <3
 |
|
|
|
 |
|
Teti
Moderator

Wiek: 16 Dołączyła: 28 Kwi 2008 Posty: 1900 Skąd: z Morąga :D
|
Wysłany: Czw 16 Kwi, 2009 17:17
|
|
|
A mnie się film podobał Szczerze mówiąc nie miałam najmniejszej ochoty go oglądać, jakoś mnie odrzucała rola Aish, ale cieszę się że jednak się przemogłam. Miałam ochotę na jakiś Bolly film o miłości- wzięłam Umrao Jaan i dobrze zrobiłam
Film ogólnie jest bardzo spokojny. Nie ma specjalnie żadnej akcji, wszystko jest zrównoważone i takie harmonijne, miło się ogląda. Można spokojnie się we wszystkim połapać. Piosenki są odzwierciedleniem całego filmu, w sumie to tylko jedna nie jest tańcem Umrao- ale każda ma w sobie też jakąś część opowieści- jest takim wyrażeniem tego co czuje Umrao, co by chciała powiedzieć.
Historia miłosna Umrao u Nawaba- wzruszająca i zarazem smutna. Troche mi szkoda ich było, nie sądziłam, że to sięwszystko tak potoczy. Ogólnie całe życie Amreeran nie było wesołe- miała czasem tak ciężkie decyzje do podjęcia, los nie był dla niej łaskawy, ale ona przyjmowała to wszystko z godnocią i to mi się podobało
Aish zagrała tu naprawdę przyzwoicie. Zdarzały sie jej miny, ale w większości scen była OK. Nie drażniła mnie jej obecność w tym filmie. Podobnie Sunil i Abhi sięświetnie spisali- każdy przekonująco zagrał to co miał zagrać
film oceniam na 5, nie mam żadnych zastrzeżeń |
_________________
 |
|
|
|
 |
|
Paulita

Wiek: 20 Dołączyła: 10 Maj 2009 Posty: 240 Skąd: Pionki
|
Wysłany: Nie 24 Maj, 2009 22:18
|
|
|
Piękny film z klimatem. Państwo Bachchanowie Junior w akcji I wypadli bardzo pozytywnie, a bo ja w ogóle bardzo ich lubię Historia urzekająca, wspaniałe bogate, pełne przepychu scenografie i cudne stroje. Aish jak zwykle dała popis cudownego, pełnego gracji i powabu, tańca. Za to muzyka, bardzo tradycyjna, jakoś nie szczególnie zapadła mi pamięć i przypadła do gustu (no może z jedna piosenka, reszta brzmiała jak jedna i ta sama:)) Może było tam kilka momentów nudnych, w końcu film jest długi, ale da się przeżyć Co w tym filmie, najbardziej przemówiło w moich oczach na jego korzyść - to zakończenie. Bo uwielbiam takie sad endy Aż się płakać chce na końcu z odrzuconą przez cały świat Umrao |
_________________
 |
|
|
|
 |
|
Sahiba

Wiek: 16 Dołączyła: 24 Mar 2009 Posty: 1536 Skąd: Radom
|
Wysłany: Sob 20 Cze, 2009 16:26
|
|
|
A mnie film niemiłosiernie znudził. Zasypiałam na całej tej rozciągłości akcji, a piosenki wywoływały jeszcze większą senność. Aish zagrała inaczej niż zwykle. (coś tam z siebie dała). Ale to wcale mnie do niej nie przekonało. Ona miała tu główną rolę i tak jakoś niespecjalnie jej to wyszło, choć i tak o wiele lepiej niż zazwyczaj. Abhi... W Umrao Jaan to była istna tragedia. Nie chciało mi się przez tą parę oglądać tego do końca. Nie wiem co mu się stało, bo według mnie jest całkiem dobrym aktorem, a tu po prostu klapa.
Rola Sunila też mi nie przypadła do gustu, zresztą jak i Shabany.
I chyba też daję 2, bo te piosenki, które podwyższyły ocenę Sri u mnie ją obniżyły. |
|
|
|
 |
|
Saluritesh
Fan Corner Moderator

Wiek: 24 Dołączyła: 14 Sty 2010 Posty: 540 Skąd: Mikołów ( Śląsk)
|
Wysłany: Sro 24 Lut, 2010 15:52
|
|
|
bardzo smutna ta historia i dla mnie wogóle nie nudna , wszystko mi sie w nim podobało i wizualna strona muzyka taniec co do tańca Ash nie poruszył mnie aż tak bardzo ale podobał sie tymbardziej im bardziej ją poznawałam i im więcej przeżyła. Gra cudowna oczywiście sułtan był wnerwiający i raczej to ona go kochała chociaż może do końca nie wiedziała co to miłośc bo on jej tego nie pokazał ale współczułam mu z powodu ojca jakiego miał może to i przez niego ale mógł jej wybaczyć!Mnie też bardzo poruszyła scena gdy była w domu i jak przebaczyła temu biedakowi i końcówka : płakałam razem z nią!!!!!!!
Film Cudowny też bardziej mi smutno niż po Fanna! |
_________________ सलमान ख़ान
 |
|
|
|
 |
|
bree

Dołączyła: 11 Maj 2010 Posty: 70
|
Wysłany: Nie 23 Maj, 2010 16:23
|
|
|
| Polecam film ze względu na Aish, piekną muzykę, stroje i taniec. Historia ładna, choć trochę przygnębiająca. |
|
|
|
 |
|
kiniarka55
Dołączyła: 06 Sie 2010 Posty: 1
|
Wysłany: Pią 06 Sie, 2010 16:32
|
|
|
| Myślałam, że spotka się jeszcze z sułtanem i wyjaśni mu, że była mu wierna i że to ten łotr ściągnął jej ubranie, ale do niczego nie doszło. Mogła mu to z resztą wyjaśnić wtedy podczas tego ostatniego spotkania... Zdenerwowała mnie wtedy, iż nie powiedziała wtedy wszystkiego, bo dalsze losy potoczyłyby się zupełnie inaczej. PRZECIEŻ ONI TAK BARDZO SIĘ KOCHALI!!! Opowieść zakończyła, ale mogła chociaż wszystko wyjaśnić w liście, żeby jej ukochany znał prawdę... |
|
|
|
 |
|
|