FAQ • Szukaj • Użytkownicy • Grupy
Rejestracja • Zaloguj
 
 

Poprzedni temat «» Następny temat
Love Aaj Kal (2009)

Love Aaj Kal - ocena filmu
5
50%
 50%  [ 2 ]
4
0%
 0%  [ 0 ]
3
0%
 0%  [ 0 ]
2
50%
 50%  [ 2 ]
1
0%
 0%  [ 0 ]
Głosowań: 4
Wszystkich Głosów: 4

Autor Wiadomość

mistress_93 
Moderator


Dołączyła: 19 Sie 2008
Posty: 1034
Skąd: Poznań

Wysłany: Pią 05 Mar, 2010 19:08   Love Aaj Kal (2009)

Love Aaj Kal


Reżyseria
Imtiaz Ali

Muzyka
Pritam

Obsada :
Saif Ali Khan - Jai Vardhan Singh / Veer Singh
Deepika Padukone - Meera Pandit
Rishi Kapoor - Veer Singh
Giselle Monteiro - Harleen Kaur
Elizabeth Tan - Pei
Dennis Ruel - Santos
Phu Do - Lee
Leeshon Alexander - Marley
Sheena Bhattessa - Neha
Niki-Simone - Erum
Isa Magomedov - Architekt
Rahul Khanna - Vikram Joshi
Florence Brudenell-Bruce - Jo
Vir Das - Shonty
Manushka Khisty - Kashish
Kavi Shastri -Jaat

Dwie historie. Dwie miłości.
Dzisiaj. Jai i Meera spotykają się od czasu studiów. Inni dają szanse ich związkowi, jedak gdy dziewczyna ma wyjechać , młodzi rozstają się twierdząc ,że ten związek nie zda egzaminu odległości.
1965 rok. Veer Singh zakochuje się od pierwszego wejrzenia Harleen Kaur. Nic o niej nie wie, jedak wyrusza za nią tylko po ty by móc patrzeć na nią z ukrycia. W końcu przyrzekł jej miłość aż po grób.







Największą ciekawstką jest to ,że aktorka grająca Harleen (Giselle Monteiro) do czasu premiery filmu nie brała udziału w jego promocji, ponieważ reżyser, Imtiaz Ali, nie chciał ujawnić faktu, że pendżabską dziewczynę gra Brazylijka. Monteiro nie znała hindi, więc w zdaniach, które wypowiada w filmie, została zdubbingowana.
Ostatnio zmieniony przez Rudi Sob 06 Mar, 2010 10:27, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
 

Rudi 
Moderator


Wiek: 19
Dołączył: 24 Kwi 2008
Posty: 2173
Skąd: Poznań

Wysłany: Pią 05 Mar, 2010 19:34   

Bardzo mnie zawiódł ten film :/
Oczekiwałem czegoś lepszego :/
Saif Ali Khan już kompletnie nienadaje się do ról podrywaczy, czy romantyków. Już nie!. Deepika całkiem dobrze, ale bez szału. Rishiego jest w sumie bardzo mało w filmie, ale jakoś też do gustu mi nieprzypadł.
Z obydwu histori lepsza jest ta starsza. Debiutująca rolą Hareel dziewczyna-niepamiętam jej imienia- zagrała dobrze. :)

Przed obejrzeniem filmu piosenki podobały mi się. Po już nie, bo pierwszy raz widziałem jak teledysk może zniesmaczyć piosenkę :/ Szczególnie "Twist" jest bardzo kiepsko zrobiona. Saif strasznie ją zepsół, bo kiepsko się ruszał, jakby chciał a nie mógł :/

Film nie jat rewelacyjny ani dobry. Daję 2 + jedynie za ostatnią piosenkę, która jest bardzo fajnym remixem :)
 
 

mistress_93 
Moderator


Dołączyła: 19 Sie 2008
Posty: 1034
Skąd: Poznań

Wysłany: Sob 06 Mar, 2010 10:46   

No i cóż. Widzę napis "Love Aaj Kal" i co myślę ?
Dobry pomysł. Kiepskie wykonanie.

Oh jakże się zawiodłam.(i znowu!). Chyba ucieknę w krainę filmów do 2003roku.
Albo jeszcze wcześniej.

Ja was przepraszam ale o czym to w ogóle było ? Te wstawki, te urywki! Nie lubię filmów łączonych w tym stylu. Nie mam nic do gry aktorskiej. Tak jakby. Oczywiście znalazłabym coś do czego mogłabym się przyczepić ale dyplomatycznie przemilczę przynajmniej jedną osobę. Kobietę.
Saif, Giselle i Rishi na poziomie. Doprawdy widziałam już gorsze filmy (np. z udziałem Saifa) ale.. to co zobaczyłam w Love Aaj Kal. Szczyt wszystkiego! Jak można skiepścić taki pomysł ? Dwie historie dwóch miłości inne czasy... No ja was proszę ! Przecież to samo przez się prosi o hit ! I może był. Ale nie dla mnie.
Same historie. Niemam im praktycznie nic do zarzucenia, ale były jakoś tak nieciekawie połączone, wymieszane. Raz widzieliśmy Jaia biegającego po San Francisco by po 10 sekundach zobaczyć Veera śmigającego na rowerze po Delhi (czy też siedzącego na ławce w Kalkucie) . To ponad mój gust. Powiedzmy szczerze. Filmu nie zrozumiałam do końca.Nie przekazu. Przekaz ,aż nader jasno został wyrysowany we freskach :lol: . Ja nie zrozumiałam wykonania.
Piosenki od początku mi się nie podobały. Niee.. Jedna może fajna była. I tyle.
3+. Za Saifa i Rishiego.
_________________
J.Depp <3
 
 
 

ania_0612 


Dołączyła: 24 Kwi 2008
Posty: 88

Wysłany: Pon 22 Mar, 2010 12:42   

Ja nie będę aż tak drastyczna, film mi się podobał, choć nie jest to jeden z tych, które zapamiętuję i miło wspominam. Obejrzałam, pisenek słucham wciaż, bo mi się podobają, zwłaszcza Aahun, jednak połączenia między historiami były tragiczne, wkurzało mnie to gadanie Veera Singha, wolałabym, żeby powiedział parę słów i żeby sytuacyjnie to lepiej się łączyło, przejścia powinny być bardziej płynne, powinno w tym być więcej emocji niż paplania.
_________________

 
 

Teti 
Moderator


Wiek: 16
Dołączyła: 28 Kwi 2008
Posty: 1900
Skąd: z Morąga :D

Wysłany: Nie 30 Maj, 2010 12:31   

Ja nie wiem, mnie się osobiście film podobał przyjemnie m się go oglądało. Gra Saifa i Deepiki moim zdanie nie była zła, jak dla mnie zagrali razem dobrze :) Piosenki też nie najgorsze, nie były jakoś specjalnie cudne,ale nawet teraz słucham ich czasami (chociażby Ye Dooriyan). Historia ciekawa, podwójn wąk miłosny :) Podobały mi się pojedyncze szczegóły typu picie na sam koniec tej gorzkiej herbaty. Być może stałam się już jakaś za bardzo sentymentalna albo olądałam go w czasie, gdy każdy film o miłości mi się spodoba, ale ja naprawdę nie mam zastrzeżeń i mogę dać z czystym sumieniem 5 :mrgreen:
_________________

 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Follow kino_indyjskie on Twitter


 
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group designed by szpak
© Wszystkie prawa zastrzeżone. Wykorzystywanie materiałów znajdujących się na forum i portalu na innych stronach,
forach czy blogach bez zgody administracji forum jest zabronione.